TYTUŁ: Pierrot Czasowy
AUTOR: Radzikowska Elżbieta
Ur. 1951 r.Absolwentka Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Dyplom z grafiki warsztatowej u prof. E. Piotrowicza uzyskała w 1982 r. Uprawia grafikę warsztatową, rysunek i małą formę graficzną; urządza także ekspozycje, na które składają się takie obiekty autorskie jak firany, parawany i przedmioty dekoracyjne. Jest laureatką wielu wyróżnień i nagród. Mieszka i pracuje w Poznaniu.
Oprócz grafiki warsztatowej, ekslibrisów i rysunków zajmuje się sztuką użytkową.
TYTUŁ: Opowiadanie stopierwsze
AUTOR: Wieczorek Krzysztof
Krzysztof Wieczorek jest absolwentem Wydziału Grafiki łódzkiej PWSSP. Dyplom otrzymał w Pracowni Technik Metalowych prof. Leszka Rózgi w 1977 roku. Uprawia grafikę warsztatową, projektową, malarstwo i collage. Jest laureatem wielu międzynarodowych konkursów graficznych, m.in.: I nagrody oraz medalu na VIII Międzynarodowym Biennale Sztuki w Madrycie (1982), nagrody specjalnej na VIII Ogólnopolskiej Wystawie Grafiki w Łodzi (1983), III nagrody na Konkursie Graficznym im. Aleksandra Raka w Katowicach (1985). Uczestniczył w ponad 70 wystawach zbiorowych, środowiskowych, prezentacjach sztuki polskiej poza granicami kraju oraz w wystawach indywidualnych.
TYTUŁ: Bez tytułu
AUTOR: Rapsa Krzysztof
Krzysztof Rećko-Rapsa (ur. 1959 r.)
Jest jednym z pierwszych absolwentów koszalińskiego Liceum Plastycznego. Mieszka i tworzy w Koszalinie. Założyciel grupy artystycznej TWA (Towarzystwo Wzajemnej Adoracji), która promowała lokalnych twórców, umożliwiając młodym artystom zaprezentowanie swojej twórczości w koszalińskich instytucjach kultury. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków i członek Stowarzyszenia Promocji Artystów Wybrzeża ERA-ART w Gdyni.
Jego malarstwo to przede wszystkim emocje zamknięte w abstrakcyjnych kompozycjach. Jak sam przyznaje, rozpoczynając pracę przy pustym blejtramie, nie wie jaki będzie końcowy efekt. Nie planuje, nie rozmyśla nad tym co powstanie – nieraz dopiero w trakcie tworzenia podejmuje ostateczne decyzje odnośnie kompozycji, kolorystyki itp. Niektórzy widzą w jego twórczości podobieństwo do stylu action painting, inni określają ją mianem lirycznej abstrakcji.
Recenzent Marita Benke-Gajda (Akademia Sztuk Pięknych Kraków) napisała: Kolor jest w twórczości Rapsy wszechobecny. Obserwując Jego twórczość ostatnimi czasy odnoszę wrażenie, że z każdym nowym cyklem, czy nawet obrazem, wchodzi on na nową, ciągle formalnie odkrywaną ścieżkę. Wciąż zaskakuje widza kapitalnym wręcz przekazem na temat własnych przemyśleń, emocji, uczuć. Zapraszając do ogrodu swojej wyobraźni, daje nam przedsmak malarskiego raju.
Krzysztof Rapsa prezentował swoje prace na licznych wystawach indywidualnych m. in. w Krakowie, Warszawie, Elblągu, Szczecinie, Gdańsku, Londynie, Mińsku, Grodnie, Seulu. Jego dzieła z powodzeniem sprzedawane są w domach aukcyjnych i znajdują się w licznych kolekcjach muzealnych i prywatnych na całym świecie (w Niemczech, Danii, Szwecji, Francji, USA, Kanadzie, Australii, Białorusi, Anglii).
Twórczość Krzysztofa Rapsy była wielokrotnie wyróżniana. Otrzymał nagrodę Era-Art na VI Międzynarodowym Biennale Malarstwa i Tkaniny Unikatowej w Muzeum w Gdyni. Prezydent Koszalina uhonorował twórcę, przyznając mu prestiżową nagrodę Koszalińskiego Orła, za sukcesy twórcze w kraju i za granicą. Był również bohaterem filmu Leszka Orlewicza pt. “Na szczęście jest sztuka”.
TYTUŁ: Bez tytułu
AUTOR: Beksiński Zdzisław
Fotograf, grafik, malarz. Urodzony w 1929 roku w Sanoku, zmarł 21 lutego 2005 roku w Warszawie.
Absolwent architektury na Politechnice Krakowskiej (1952). Po ukończeniu studiów na Politechnice Krakowskiej Beksiński wrócił do rodzinnego Sanoka. Już w pierwszej połowie lat 1950. wykonał dojrzałe prace fotograficzne, a także zainteresował się malarstwem, a później malarstwem materii.
Jako młody artysta zajmował się fotografią, wygrywając szereg konkursów międzynarodowych. Dziś Beksiński jest rzadziej kojarzony z czarno-białymi zdjęciami, jednak to właśnie od nich zaczął swoją karierę. Jego fotografie przedstawiały ludzkie postacie, często w niecodziennych pozach – skulone, jakby zalęknione modelki były owinięte sznurkami, ich ciała były zdeformowane lub tak skadrowane, że było widać tylko ich fragmenty.
Po pewnym czasie Beksiński przeszedł jednak do następnej formy wyrazu, jaką był rysunek. Jego rysunki były najpierw na pół abstrakcyjne. Potem przeszedł do czystej figuracji o pełnej erotyki, sadyzmu i masochizmu atmosferze. Beksiński w swych rysunkach „pastwił” się nad żywą osobą, deformując jej ciało i ukazując ją często w trakcie kopulacji, związaną i zniewoloną.
Około 1964 roku zaczął malować. Zdecydowanie zerwał wówczas z awangardą i w pełni oddał się malarstwu fantastycznemu, wizjonerskiemu, figuratywnemu, starannie malowanemu farbą olejną na płycie pilśniowej. Nigdy nie dawał swoim obrazom tytułów, uznając, że każdy widz może je interpretować w dowolny sposób. Pierwszy okres tego malarstwa, pod wpływem mistycyzmu wschodniego, któremu wówczas Beksiński hołdował, był pełen symboli, tajemniczych treści i katastroficznej, pełnej grozy atmosfery.
Pierwszym poważnym sukcesem wystawienniczym była dla Beksińskiego wystawa jego obrazów o tematyce czysto fantastycznej, zorganizowana w 1964 roku w Warszawie przez krytyka Janusza Boguckiego. O ile awangardowa krytyka odwróciła się wówczas od Beksińskiego raz na zawsze, uważając go za renegata, o tyle publiczność dobrze przyjęła wystawę. Sprzedał na niej wszystkie wystawione obrazy.
W swej twórczości z lat 90. Beksiński coraz bardziej oddalał się od fantastyki, tajemniczych treści, pełnej grozy atmosfery, którymi były przepełnione jego obrazy z okresu „fantastycznego”, który też sam określał jako „barokowy.
Po 2000 roku, nie zaprzestając jednocześnie malować i rysować, zaczął Beksiński tworzyć swoje kompozycje na komputerze i przy pomocy fotokopiarki.
TYTUŁ: Przyciąganie nieziemskie
AUTOR: Słowik Andrzej
Urodził się w 1943 roku w Ejszyszkach koło Wilna. Zmarł 25 kwietnia 2016 roku w Koszalinie.
Studia artystyczne ukończył w Gdańsku w 1969 roku w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych, otrzymując dyplom w pracowni prof. Krystyny Łada-Studnickiej.
W Koszalinie mieszkał i tworzył od 1972 roku.
Dziedziny twórczości Andrzeja Słowika:
- malarstwo sztalugowe i architektoniczne,
- kompozycje w technikach własnych /Czarne skrzynki, Okna, Kaszty i inne /
- performance,
- instalacje,
- ceramika artystyczna.
Brał czynny udział w życiu artystycznym Środkowego Wybrzeża. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień w konkursach malarskich.
„Miłość człowieka do człowieka” to Jego ulubiona maksyma, którą sam często powtarzał.
Był organizatorem i uczestnikiem licznych wystaw, bardzo wielu plenerów malarskich, inicjatorem wielu cennych działań artystycznych.
Przygotował ponad 50 wystaw indywidualnych w kraju i poza granicami, w wielu miejscach na globie ziemskim. A wystaw zbiorowych, w których uczestniczył nie potrafi po prostu zliczyć, gdyż było ich tak wiele.
W 2012 r. zaprojektował nagrodę przyznawaną przez Prezydenta Miasta osobom zaangażowanym w działania w sferze kultury pt. "ZŁOTE PIÓRKO PEGAZA".
Zobacz artykuł Anny Mosiewicz "Jubileusz 70 urodzin Andrzeja Słowika"
Zobacz artykuł Marii Ulickiej "Siedemdziesiątka Andrzeja Słowika"
Plener malarski w Ramlewie 2011
Zobacz artykuł Anny Mosiewicz "Paleta w kolorze złota"
Zobacz wywiad Piotra Pawłowskiego z Andrzjem Słowikiem "W najbliższym wolnym terminie"
Zobacz wywiad Ryszarda Ulickiego z Andrzejem Słowikiem
Zobacz artykuł Anny Mosiewicz "Jubileuszowe abstrakcje"
TYTUŁ: Nokturn III
AUTOR: Gieraga Andrzej
Urodzony w 1934 roku. Studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi w latach 1965-1970. Dyplom z wyróżnieniem w roku 1971. Od roku 1971 zatrudniony w macierzystej uczelni, a także jako profesor na Politechnice Radomskiej, w Katedrze Sztuki.
Twórczość w zakresie malarstwa, rysunku, grafiki warsztatowej i grafiki użytkowej.
TYTUŁ: kwadrat x2
AUTOR: Podgórski Rafał
Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku na Wydziale Malarstwa, w pracowni prof. zw. Jerzego Ostrogórskiego w 2009 roku. W okresie gdańskim, organizuje wiele inicjatyw artystycznych, m.in. intermedialne wystąpienia audio-wizualne, czy wystawy malarstwa. Organizuje swój warsztat w fundacji „Wspólnota Gdańska”. Wchodzi w skład „Gdańskiego Klubu Pejzażystów”, wystawiając swoje dzieła w wystawach zbiorowych i indywidualnych.
Od 2011 roku zostaje asystentem w pracowni rysunku prof. nadzw. dr hab. Elżbiety Kalinowskiej-Motkowicz w Instytucie Wzornictwa Politechniki Koszalińskiej. W między czasie organizuje wiele wystaw indywidualnych i bierze udział w zbiorowych. Organizuje warsztaty studenckie i patronuje studenckiemu kołu naukowemu.
W 2015 roku broni tytuł doktora sztuki na Wydziale Malartwa ASP w Gdańsku.
Współpracuje z „Galerią na Piętrze”, kuratoruje wystawom organizowanym w środowisku lokalnym. Zakłada prywatne studio graficzne Atelier Miniatura. Czynnie przykłada się do rozwoju edukacji artystycznej w regionie koszalińskim.
W sztuce podejmuje wiele wątków artystycznych. Interesuje się pojęciem wirtualności i symulacji, syntestezji, sztuką wschodu, gestu, pejzażem w ujęciu tradycji malarstwa europejskiego, pojęciami tożsamości architektury, świętą geometrią, pochodzeniem liczby, strukturalizmem, semiotyką, sztuką procesualną, oraz wieloma innymi.
Uprawia sztukę w wielu gatunkach, począwszy od malarstwa sztulowego, ściennego, grafiki digitalnej, sitodruku, litografii, fotografii analogowej, rysunku, instalacji, wideoartu. Tworzy na pograniczu spekulatywnych procesów projektowania obrazu. Nie godzi się na kompromis w sztuce.
TYTUŁ: Bez tytułu
AUTOR: Beksiński Zdzisław
Fotograf, grafik, malarz. Urodzony w 1929 roku w Sanoku, zmarł 21 lutego 2005 roku w Warszawie.
Absolwent architektury na Politechnice Krakowskiej (1952). Po ukończeniu studiów na Politechnice Krakowskiej Beksiński wrócił do rodzinnego Sanoka. Już w pierwszej połowie lat 1950. wykonał dojrzałe prace fotograficzne, a także zainteresował się malarstwem, a później malarstwem materii.
Jako młody artysta zajmował się fotografią, wygrywając szereg konkursów międzynarodowych. Dziś Beksiński jest rzadziej kojarzony z czarno-białymi zdjęciami, jednak to właśnie od nich zaczął swoją karierę. Jego fotografie przedstawiały ludzkie postacie, często w niecodziennych pozach – skulone, jakby zalęknione modelki były owinięte sznurkami, ich ciała były zdeformowane lub tak skadrowane, że było widać tylko ich fragmenty.
Po pewnym czasie Beksiński przeszedł jednak do następnej formy wyrazu, jaką był rysunek. Jego rysunki były najpierw na pół abstrakcyjne. Potem przeszedł do czystej figuracji o pełnej erotyki, sadyzmu i masochizmu atmosferze. Beksiński w swych rysunkach „pastwił” się nad żywą osobą, deformując jej ciało i ukazując ją często w trakcie kopulacji, związaną i zniewoloną.
Około 1964 roku zaczął malować. Zdecydowanie zerwał wówczas z awangardą i w pełni oddał się malarstwu fantastycznemu, wizjonerskiemu, figuratywnemu, starannie malowanemu farbą olejną na płycie pilśniowej. Nigdy nie dawał swoim obrazom tytułów, uznając, że każdy widz może je interpretować w dowolny sposób. Pierwszy okres tego malarstwa, pod wpływem mistycyzmu wschodniego, któremu wówczas Beksiński hołdował, był pełen symboli, tajemniczych treści i katastroficznej, pełnej grozy atmosfery.
Pierwszym poważnym sukcesem wystawienniczym była dla Beksińskiego wystawa jego obrazów o tematyce czysto fantastycznej, zorganizowana w 1964 roku w Warszawie przez krytyka Janusza Boguckiego. O ile awangardowa krytyka odwróciła się wówczas od Beksińskiego raz na zawsze, uważając go za renegata, o tyle publiczność dobrze przyjęła wystawę. Sprzedał na niej wszystkie wystawione obrazy.
W swej twórczości z lat 90. Beksiński coraz bardziej oddalał się od fantastyki, tajemniczych treści, pełnej grozy atmosfery, którymi były przepełnione jego obrazy z okresu „fantastycznego”, który też sam określał jako „barokowy.
Po 2000 roku, nie zaprzestając jednocześnie malować i rysować, zaczął Beksiński tworzyć swoje kompozycje na komputerze i przy pomocy fotokopiarki.
TYTUŁ: Bez tytułu
AUTOR: Beksiński Zdzisław
Fotograf, grafik, malarz. Urodzony w 1929 roku w Sanoku, zmarł 21 lutego 2005 roku w Warszawie.
Absolwent architektury na Politechnice Krakowskiej (1952). Po ukończeniu studiów na Politechnice Krakowskiej Beksiński wrócił do rodzinnego Sanoka. Już w pierwszej połowie lat 1950. wykonał dojrzałe prace fotograficzne, a także zainteresował się malarstwem, a później malarstwem materii.
Jako młody artysta zajmował się fotografią, wygrywając szereg konkursów międzynarodowych. Dziś Beksiński jest rzadziej kojarzony z czarno-białymi zdjęciami, jednak to właśnie od nich zaczął swoją karierę. Jego fotografie przedstawiały ludzkie postacie, często w niecodziennych pozach – skulone, jakby zalęknione modelki były owinięte sznurkami, ich ciała były zdeformowane lub tak skadrowane, że było widać tylko ich fragmenty.
Po pewnym czasie Beksiński przeszedł jednak do następnej formy wyrazu, jaką był rysunek. Jego rysunki były najpierw na pół abstrakcyjne. Potem przeszedł do czystej figuracji o pełnej erotyki, sadyzmu i masochizmu atmosferze. Beksiński w swych rysunkach „pastwił” się nad żywą osobą, deformując jej ciało i ukazując ją często w trakcie kopulacji, związaną i zniewoloną.
Około 1964 roku zaczął malować. Zdecydowanie zerwał wówczas z awangardą i w pełni oddał się malarstwu fantastycznemu, wizjonerskiemu, figuratywnemu, starannie malowanemu farbą olejną na płycie pilśniowej. Nigdy nie dawał swoim obrazom tytułów, uznając, że każdy widz może je interpretować w dowolny sposób. Pierwszy okres tego malarstwa, pod wpływem mistycyzmu wschodniego, któremu wówczas Beksiński hołdował, był pełen symboli, tajemniczych treści i katastroficznej, pełnej grozy atmosfery.
Pierwszym poważnym sukcesem wystawienniczym była dla Beksińskiego wystawa jego obrazów o tematyce czysto fantastycznej, zorganizowana w 1964 roku w Warszawie przez krytyka Janusza Boguckiego. O ile awangardowa krytyka odwróciła się wówczas od Beksińskiego raz na zawsze, uważając go za renegata, o tyle publiczność dobrze przyjęła wystawę. Sprzedał na niej wszystkie wystawione obrazy.
W swej twórczości z lat 90. Beksiński coraz bardziej oddalał się od fantastyki, tajemniczych treści, pełnej grozy atmosfery, którymi były przepełnione jego obrazy z okresu „fantastycznego”, który też sam określał jako „barokowy.
Po 2000 roku, nie zaprzestając jednocześnie malować i rysować, zaczął Beksiński tworzyć swoje kompozycje na komputerze i przy pomocy fotokopiarki.














